Architektura Osiedle bez dzieci - czy to możliwe?

Osiedle bez dzieci – czy to możliwe?

Powiązane artykuły:

Co jakiś czas jak bumerang media obiega informacja o budowie osiedla dla bezdzietnych. Pomysł ten zawsze rozgrzewa do czerwoności i powoduje szerokie dyskusje zarówno wśród architektów, potencjalnych mieszkańców, jak i socjologów i psychologów. Zastanówmy się zatem, czy osiedla bez dzieci to przyszłość, czy raczej utopia.

Skąd pomysł na osiedla dla bezdzietnych?

Współczesne społeczeństwo intensywnie się zmienia i coraz więcej par rezygnuje z posiadania potomstwa. Rośnie również liczba singli. Obie te grupy prowadzą zupełnie odmienny tryb życia od rodzin z dziećmi, mają inne potrzeby i oczekiwania. Podczas gdy młodzi rodzice wcześnie zaczynają aktywność, a sobotni poranek nie różni się od innych dni tygodnia, pary bezdzietne mogą cieszyć się wolnym dniem i odsypiać wieczorne imprezowanie. Wieczorem z kolei nie padają razem z pociechami, lecz mogą je samotnie lub w dobrym towarzystwie być aktywnym do późnych godzin nocnych. Taki sposób życia powoduje, że oczekiwania każdej z tych grup dotyczące warunków, w jakich mieszkają, są zupełnie odmienne, a inny tryb życia powoduje, że mogą sobie oni wzajemnie przeszkadzać.

Osiedle bez dzieci – założenia projektu

Na podstawie informacji przekazywanych przez deweloperów planujących budowę osiedli dla bezdzietnych widać wyraźnie, że u podstaw takich realizacji leżą bardzo różne przyczyny. Deweloperzy zachwalają, że osiedla bez dzieci mają być oazą spokoju, bez krzyków i hałasu, jakie generują milusińscy. W ten sposób chcą przyciągnąć pary bezdzietne i singli, dla których hałas z placu zabaw w sobotni czy niedzielny poranek jest dużym problemem.

Na takich osiedlach nie będzie potrzebna infrastruktura dla najmłodszych np. place zabaw, a tereny te można wykorzystać na inne cele, zarówno służące rekreacji, jak i komunikacji czy parkowaniu. Niektórzy mogą ten teren wykorzystać również pod budowę kolejnych mieszkań, dzięki czemu inwestycja będzie bardziej opłacalna.

Na osiedlu bez dzieci nie będzie również problemem brak placówek edukacyjnych w okolicy, co może być traktowane jako brak przeciwskazań do budowy osiedla z dala od rozwiniętej infrastruktury.

Projekt osiedla dla określonej grupy klientów – czy to legalne?

Wymienione wyżej założenia projektu osiedla bez dzieci budzą sporo wątpliwości oraz pytań. Prawnicy pytają, czy to w ogóle legalne, by wybierać osoby, które mogą kupić mieszkanie. Z punktu widzenia polskiego prawa nie ma tutaj żadnych przeciwskazań, gdyż umowa deweloperska, podobnie jak każda inna umowa, wymaga zgody obu stron. W sytuacji, gdy para ma dzieci, to deweloper może nie zgodzić się na sprzedaż, a powody odmowy nie mają tutaj żadnego znaczenia. Jednakże w momencie sprzedaży kończy się wpływ dewelopera na mieszkańców. Są oni wolnymi ludźmi i mogą podejmować suwerenne decyzje, zarówno te dotyczące posiadania potomstwa, jak i sprzedaży swojej nieruchomości.

Niektórzy deweloperzy, chcąc zachować na dłużej charakter osiedla bez dzieci, mają w planie wynajem mieszkań w swojej inwestycji, a nie ich sprzedaż. W tym przypadku mają oni nieco większy wpływ na życie mieszkańców, gdyż umowy najmu są zwykle terminowe i mogą nie zostać przedłużone np. z tego powodu, że dotychczas bezdzietne pary spodziewają się dzieci, choć nie ma obowiązku podawać przyczyn nieprzedłużenia umowy najmu.

Osiedle bez dzieci z punktu widzenia socjologa

Nad pomysłem na osiedla dla bezdzietnych pochylają się również socjologowie. Większość z nich mówi, że segregacja i wybieranie określonej grupy społecznej, niezależnie od powodu, nigdy nie jest zjawiskiem korzystnym. Powoduje ono niepotrzebne podziały, poczucie wyższości u wybranych i niższości u tych spoza grupy, czego efektem są konflikty i narastająca niechęć do siebie nawzajem.

Socjologowie mówią również, że kapitałem pozwalającym na budowę zgranej społeczności jest jej różnorodność. Każde wykluczenie społeczne jest zjawiskiem niekorzystnym, a tworzenie osiedli dla wybranych może być kojarzone z tworzeniem gett, które nie kojarzą się dobrze.

Czy osiedla bez dzieci mają szansę na powodzenie?

Patrząc na wszystkie powyższe argumenty trudno jasno powiedzieć, czy osiedla bez dzieci mają szansę na powodzenie. Mimo jednoznacznie negatywnej opinii ekspertów i ludzi, którzy patrzą na segregację społeczną znacznie szerzej, osiedla bez dzieci mają swoich zwolenników. Czy jednak będzie ich na tyle dużo, że deweloperzy będą chcieli w ten sposób ograniczać grupę swoich klientów? Raczej jest to mało prawdopodobne, zwłaszcza biorąc pod uwagę nachodzący na rynek nieruchomości kryzys. Czas jednak pokaże, czy dzisiejsze prognozy się sprawdziły i dopiero za kilka lat będzie można ocenić, czy współcześni prekursorzy znaleźli więcej osób chętnych do naśladowania.


Pomocne materiały:

Polecamy: