Patodeweloperka to termin, o którym mówi się ostatnio bardzo dużo. Pod pojęciem tym kryją się budynki, które zaskakują absurdalnością zastosowanych rozwiązań. Przeglądając je można się zastanawiać czy architektowi brakło zdrowego rozsądku czy miał po prostu duże poczucie humoru. Oglądając je nie wiadomo bowiem, czy śmiać się, czy płakać. Zobaczmy, jakie rozwiązania zasługują na takie miano.